Nauka

„ZIELONA” Zielona Góra – Strategia rozwoju terenów zieleni w mieście Zielona Góra

Poprawiono: środa, 16 grudzień 2015 18:54

MONOGRAFIA

Monografia

„ZIELONA” Zielona Góra – Strategia rozwoju terenów zieleni w mieście Zielona Góra

Opracowanie pod redakcją Andrzeja Greinerta i Moniki Edyty Drozdek

Autorzy rozdziałów:

Andrzej Greinert (red.), r. 1, 2, 3.1, 3.2, 3.4, 3.5, 4.1-4.3; Monika Edyta Drozdek (red.), r. 1, 2, 3.1, 3.2, 3.4, 3.5, 4.1-4.3; Anna Bazan-Krzywoszańska, r. 5; Michał Ćwiąkała, r. 4.10; Krzysztof Lisowski, r. 3.3; Teresa Nowak, r. 1.3.8.3; Dominik Osyczka, r. 3.1; Marta Skiba, r. 5; Dorota Szaban, r. 3.3; Agnieszka Tokarska-Osyczka, r. 4.4-4.9; Załączniki – karty ewidencyjne – Andrzej Greinert, Monika Edyta Drozdek, Anna Bazan-Krzywoszańska, Agnieszka Kochańska, Marta Skiba

 

Urbanosfera to złożony twór, związany zarówno z elementami środowiska przyrodniczego, zachowanymi na ogół w szczątkowej formie w układzie współczesnego miasta, jak też środowiska antropogenicznego, związanego z różnymi przejawami aktywności człowieka. Komplikuje to w istotny sposób nie tylko jej kształt, strukturę wewnętrzną, właściwości i powiązania, lecz także nasz sposób jej percepcji. Wiąże się to zasadniczo z chęcią człowieka do wartościowania zjawisk, elementów, funkcji itd. – coś jest określane jako właściwe, dobre, harmonijne, naturalne, w przeciwieństwie do zdegradowanego, zdewastowanego, wadliwego, niewłaściwego, zaburzonego itd. Czy jednak można w sposób jednoznaczny użyć tych określeń w odniesieniu do urbanosfery? W moim przekonaniu, w odniesieniu do całości zdecydowanie nie, w odniesieniu do części (najczęściej o niedużej powierzchni) – z zachowaniem daleko posuniętej ostrożności, jest to możliwe.

W tym ostatnim przypadku zazwyczaj odnosimy rzeczywistość współczesną do określonej historycznie lub do miejsc położonych poza strefą bezpośredniego oddziaływania człowieka. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że nie są to odniesienia pozbawione wad. Historia szeroko pojmowanej przyrody danych terenów jest zazwyczaj mało poznana, wobec czego trzeba uogólniać tezy i stosować uproszczenia, zatracając przy tym indywidualizm miejsca badanego. Analiza taka odnosi się także do zupełnie innych realiów kulturowych, społecznych, technicznych i innych. Spośród nich zdecydowana większość nie znajduje bezpośrednich koneksji we współczesnym opisie rzeczywistości przestrzennej. Relacja do stref naturalnych też nastręcza trudności interpretacyjnych. Strefy zurbanizowane na naszej planecie ulokowane są bowiem najczęściej w przestrzeni po wielokroć i na różne sposoby przekształcanej przez człowieka – wśród pól uprawnych, upraw leśnych, parków leśnych, na miejscach dawnych osad i struktur miejskich, terenach poprzemysłowych itd. Daje to zaburzony obraz porównawczy jednego terenu przekształconego do drugiego również przekształconego (podobnie lub inaczej), a nie jak niejednokrotnie się to przedstawia do naturalnego – kształtowanego przez siły przyrody).

Tym niemniej, urbanosfera to obecnie miejsce życia coraz większej części populacji ludzkiej. Na świecie około 52% ludzi to mieszkańcy miast, w Europie – już 73% (EEA 2010, UN 2012). Przyszłość przyniesie nam najprawdopodobniej kolejny przyrost ukazywanych wskaźników, z dużym prawdopodobieństwem osiągając wobec świata 60% w roku 2030 i 70% w roku 2050. Europa w tym czasie osiągnie 86% mieszkańców miast w ogóle populacji. Współcześnie tereny miejskie zajmują już około 6% ogólnej powierzchni kontynentu europejskiego, a wartość ta zwiększa się o 0,34-0,50% co 5 lat (UN 2011). Do tego należałoby dodać rozrastającą się zabudowę wsi i sieci drogowej, łączącej ośrodki.

Zielona Góra nie jest na tym tle miastem odrębnym, przeżywając w XX i XXI wieku okres dynamicznego rozwoju. Z miasta o liczbie mieszkańców kilku tysięcy do początku XIX w., 20-30 tys. przed II Wojną Światową, przy marginalnym znaczeniu (siedziba powiatu o skrajnym położeniu względem stolicy regionu), stało się ponad 100-tysięczną stolicą województwa. W ślad za zwiększającą się liczbą mieszkańców nastąpiło znaczne powiększenie powierzchni miasta. Analizując zapisy historyczne, nieraz aż trudno uwierzyć w jak małych granicach mieściło się przedwojenne miasto – z mozaiką pól uprawnych o kilkaset metrów od ratusza. Zajmowanie nowych powierzchni przez zabudowę miejską miało charakter stabilnie postępujący aż do początku XXI wieku, kiedy to (w roku 2015) wykonany został postęp skokowy. Stało się to za sprawą połączenia dwóch jednostek administracyjnych – miasta i gminy Zielona Góra w nową, bardzo dużą jednostkę miejską.

Postęp w rozbudowie miasta ma swoje dobre i złe strony, które szczególnie intensywnie pojawiają się w okresach dynamizacji rozwoju. Jedną ze sfer problemowych jest współistnienie stref zabudowanych z terenami zieleni. Współczesne miasto to skomplikowany w tej materii twór, w którym część zieleni istnieje po części niezależnie od zabudowy (obok terenów zabudowanych), a część wplata się w zabudowę, wypełniając przestrzenie bezpośrednio do niej przyległe.

Już jednostkowe obszary zieleni kształtowanej przysparzają czasem znacznym problemów, o ile więc trudniej zapanować nad całością tych terenów komponujących system zieleni miejskiej. A tak musimy postrzegać dobre tereny zieleni – zaspokajające potrzeby indywidualnych mieszkańców miasta, ale także kształtujące miasto jako całość.

Dla znalezienia właściwych relacji pomiędzy poszczególnymi jednostkami miejskimi, funkcjonalnymi i strukturalnymi, potrzebna jest wizja – udzielenie sobie rzeczowej odpowiedzi na pytanie, jakie miasto mamy, a jakiego chcemy w przyszłości. Powołany w tym celu zespół fachowców, w kontakcie z mieszkańcami miasta, przygotował taką wizję w niniejszym opracowaniu. „Zielona” Zielona Góra – to w dużej mierze rzeczywistość tego miasta i jego duma. Chroniąc to dobro miasta należy dążyć do optymalizacji struktur i funkcji, mając na względzie oczekiwania mieszkańców współczesnego miasta.

Monografia, po przejściu procesu recenzowania przez ekspertów w zakresie kształtowania terenów zieleni i historii sztuki, ukazała się jako kolejna pozycja Wydawnictw Instytutu Inżynierii Środowiska Uniwersytetu Zielonogórskiego (ISBN 978-83-937619-4-4).

Mamy nadzieję, że praca ta dobrze przysłuży się rozwojowi miasta, w zgodzie z ideą zrównoważenia poszczególnych działań, ku pożytkowi mieszkańców coraz piękniejszej Zielonej Góry. Jeśli wizja ta natchnie także gremia w innych ośrodkach miejskich, będziemy radzi po stokroć.

Andrzej Greinert

Monika Edyta Drozdek